Ostatnio w znudzeniu przeglądałam sobie rożne grafiki w internecie i nagle bum! Zakochałam się przeokrutnie! Dziś napiszę o artyście, który mnie zupełnie oczarował.
Nazywa się Paul Morstad. Zaraz wszystko zrozumiecie - wystarczy tylko popatrzeć na jego ilustracje. Paul Morstad jest kanadyjskim artystą. Studiował w Instytucie Sztuki i Projektowania w Vancouver. To co szczególnie mnie zachwyciło w jego ilustracjach to klimat i idealna tonacja kolorów. Jego ilustracje mają zwykle nutkę nostalgii, ale też czasem humoru. Dla mnie są po prostu świetne. Jak zauważycie pewnie, Paul Morstad często wykorzystuje motyw świata wymarłego, który jest zaludniony przez pojedynczych włóczęgów. Często pojawiają się porzucone gospodarstwa rolne, jak dla mnie wszystko jest owiane jakąś tajemnicą, która buduje specyficzny klimat. No i te cudowne wieloryby! Musicie przyznać, że mają w sobie jakąś magię! Po prostu nie umiem wybrać najlepszej pracy.
Nazywa się Paul Morstad. Zaraz wszystko zrozumiecie - wystarczy tylko popatrzeć na jego ilustracje. Paul Morstad jest kanadyjskim artystą. Studiował w Instytucie Sztuki i Projektowania w Vancouver. To co szczególnie mnie zachwyciło w jego ilustracjach to klimat i idealna tonacja kolorów. Jego ilustracje mają zwykle nutkę nostalgii, ale też czasem humoru. Dla mnie są po prostu świetne. Jak zauważycie pewnie, Paul Morstad często wykorzystuje motyw świata wymarłego, który jest zaludniony przez pojedynczych włóczęgów. Często pojawiają się porzucone gospodarstwa rolne, jak dla mnie wszystko jest owiane jakąś tajemnicą, która buduje specyficzny klimat. No i te cudowne wieloryby! Musicie przyznać, że mają w sobie jakąś magię! Po prostu nie umiem wybrać najlepszej pracy.





