Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2015

CUDA, CUDEŃKA: CZERWIEC

Formuła cudeniek się trochę zmienia, od dziś możecie klikać w zdjęcia i tam oglądać całokształt prac. Myślę, że tak będzie chyba wygodniej :) A więc zaczynamy!

1. W zeszłym miesiącu pokazywałam projekt oprawy ślubnej wykonany przez Weronikę Dziedzielę, dziś pokazuję projekt Jacka Kłosińskiego!

2. Identyfikacja wizualna " The New Agency".
Dużo kolorów, wzorów i bardzo fajna koncepcja.  

3. Identyfikacja wizualna dla nowej marki stworzona przez Krzysztofa Iwańskiego.
Kobieco, kobieco i jeszcze raz kobieco!
https://www.behance.net/gallery/27016101/PuSi-pin-up-company

4. Materiały graficzne i gadżety dla Pałacu Herbsta w Łodzi, w którym znajduje się muzeum sztuki. Wykonane przez łódzkie studio POLKADOT
https://www.behance.net/gallery/25523071/Palac-Herbsta-gadzety

.5. Piękny projekt katalogu i plakatu wystawy studenckiej stworzony przed Dominikę Czerniak.
https://www.behance.net/gallery/27426611/AKT-2-katalog-i-plakat-na-wystawe

poniedziałek, 15 czerwca 2015

5 DARMOWYCH NARZĘDZI DO PROJEKTOWANIA

Od momentu kiedy zaczęłam się interesować projektowaniem graficznym lubię wyszukiwać różne ciekawe strony związane z designem. Jakiś czas temu odkryłam pierwsze z narzędzi ułatwiających pracę projektanta, później kolejne i kolejne. Zaczęłam gromadzić je w zakładkach i tam zadomowiły się już na dobre. Teraz korzystam z nich w zasadzie przy każdym projekcie. Narzędzia, które pokazuje są dostępne online dla każdego i nie trzeba nic pobierać na swój komputer. Przedstawiam parę "ułatwiaczy" projektowania i to zupełnie darmowych! 

1. FOUNT

  
Narzędzie pozwalające na szybkie rozpoznawanie fontów. Jest to dodatek do przeglądarki, działa w Firefoxie, Chrome, Safari i Internet Explorerze. Aby go zainstalować należy kliknąć w ten link i przeciągnąć odpowiedni przycisk ze strony do naszego paska zakładek. Jest to banalnie proste, a bardzo użyteczne. Pewnie nie raz mieliście tak, że wchodzicie na stronkę i od razu myślicie "łaaał, ale dobry font! Ciekawe co to jest?" A więc właśnie przychodzę do Was z informacją, że już nie musicie się więcej głowić i przeszukiwać internetu w poszukiwaniu fontu, który Was urzekł. Wystarczy zainstalować sobie ten dodatek i za jednym kliknięciem dowiadujemy się jaka to nazwa kroju, jaki styl i rozmiar.


2. COLORZILLA


Działa na takiej samej zasadzie jak Fount. Różni się tym, że zamiast fontów dodatek ten rozpoznaje kolory. Aktywujemy tu, po zainstalowaniu w górnym prawym rogu przeglądarki pojawia się ikonka z pipetką. Po jej naciśnięciu i najechaniu na wybrany kolor otrzymujemy jego konfiguracje w RGB oraz w palecie internetowej HEX. Cyfry od razu można przekopiować do programu graficznego.  Strasznie przydatne, szczególnie jeśli potrzeba coś zrobić na szybko, nie trzeba wtedy zapisywać zdjęć/grafik z internetu na komputerze tylko od razu można działać!


3. COOLORS.CO

Mój ulubiony generator palet, niezwykle intuicyjny i szybki. Wypróbowałam już wiele generatorów, ale od jakiegoś czasu pozostaje wierna właśnie temu. Wszystko załatwia się za pomocą spacji, można blokować wybrane kolory i szukać szybciutko następnych. Ma świetny samouczek dla nowych użytkowników ;)


4.WORDMARK.IT

 
Strona-cudo jeśli chodzi o dobieranie typografii. Wchodzimy, wpisujemy wybrane słowo/zdanie, klikamy enter i widzimy je we wszystkich fontach, jakie są zainstalowane na komputerze. Prościej już być nie może! Bardzo polecam.

5. LIPSUM PRO

Najlepszy i najszybszy gerator "Lorem ipsum". Wchodzimy, klikamy, ile potrzeba nam znaków, słów, zdań czy paragrafów i gotowe. Jest wygodny, bo nie trzeba nic klikać na klawiaturze, tylko dwa kliknięcie myszką.

niedziela, 2 listopada 2014

LEMURY

Ostatnio natchnęło mnie, żeby poćwiczyć trochę rękę na tablecie. Z racji tego, że to mój nowy nabytek, nadal trochę ciężko mi się przestawić z myszki. Trzeba ćwiczyć. Włączyłam Photoshopa i oto co powstało.
PS. Lemury to wspaniałe zwierzęta.


środa, 17 września 2014

THE POWER OF FOLK


Ostatnie dni spędzam na nauce Photoshopa i Illustratora. Idzie bardzo powoli, ale cieszę się, bo każdej godziny uczę się czegoś nowego, co będę mogła wykorzystać w przyszłych projektach.
Póki co opieram się głównie na tutorialach z internetu, ale mam nadzieję, że już niedługo zaprezentuje coś w 100% mojego.



A tutorial możecie znaleźć tutaj. Przy okazji: może ktoś z Was zna inną dobrą stronę do nauki tych programów?

sobota, 5 lipca 2014

PLAKATY

           Długo mnie nie było, bo i ostatni miesiąc był dla mnie bardzo ciężki. Zawsze tak jest, że jak przychodzi sesja zwala się milion rzeczy na głowę i ciężko się z tego potem wygrzebać. Piękna pogoda za oknem, a mi został jeszcze tydzień nauki. Mam nadzieję, że minie szybko i będą mogła się rozkoszować wakacjami, jak pewnie większość z Was aktualnie.
Póki co, musiałam porzucić wszystkie swoje osobiste projekty i zająć się uczelnianymi. Dlatego też dziś je pokazuję. Ale już niedługo wracam z powrotem do tego co robię poza uczelnią i coś fajnego się pojawi też na blogu, obiecuję!
           Oba plakaty były robione na konkursy, niestety tym razem się nie udało. Pierwszy to plakat społeczny o tematyce uzależnień od komputera, drugi to plakat na Dolnośląski Festiwal Architektury o haśle przewodnim "Miasto w ruchu".







niedziela, 23 lutego 2014

O typografii

Typografia to nauka zajmująca się projektowaniem liter oraz ich wykonaniem. Jest częścią naszego codziennego życia, obecnie znaki graficzne w postaci liter spotykamy wszędzie: patrząc na reklamy na ulicy, czytając skład ulubionego batonika, czy wchodząc na jakąkolwiek stronę internetową.
 Pisząc bloga, każdy z nas stoi przed wyborem wybierania jego designu, w tym wybrania odpowiednich czcionek. Jak odpowiednio dobrać czcionkę do bloga?

W internecie aż roi się od darmowych fontów, które można szybko pobrać. Warto jednak umiejętnie na nie patrzeć i rozdzielać dobre od złych. Powinno się pamiętać, że jeśli piszemy długie teksty warto zwrócić uwagę na czytelność. Wchodząc na niektóre blogi zauważyłam, że dziewczyny mają tendencję do wybierania udziwnionych fontów, z różnymi zawijasami itp.
Nie wygląda to dobrze, utrudnia czytanie, no i moim zdaniem wygląda też dosyć kiczowato.

Sprawa wygląda inaczej, jeśli chodzi o nagłówki lub krótkie zdania. Tutaj fonty o innym, indywidualnym charakterze będą sprawować się wyśmienicie. Jednak również powinno się je dobierać umiejętnie, zgodnie z tematyką strony. Inną czcionkę powinno się dobrać do strony o tematyce np. ekonomicznej, naukowej, a inną do luźnego bloga z przemyśleniami. 
Jak możecie zauważyć, ja preferuję raczej styl minimalistyczny dlatego najważniejsza jest dla mnie prostota. Jestem wyznawcą zasady "więcej nie znaczy lepiej". Staram się ograniczać liczbę fontów do minimum. Tak samo ze stylem - uważam, że jeśli został on stworzony jako "normalny"-bez kursywy i pogrubienia, to taki powinien zostać. Zmienianie na siłę takiego fontu jest dla mnie bez sensu, jeśli chcemy pisać z kursywą - wybierzmy taki, który został stworzony przez projektanta, by tak wyglądał, bo w przeciwnym razie niszczymy jego pracę.


Przy okazji umieszczam kilka czcionek darmowych, ulubionych :)


Znajdziecie je na fontfabric.com.



A na koniec..

Zmieniałam parę rzeczy w wyglądzie blogera i przejrzałam czcionki, które on oferuje. Niektóre czcionki mnie NAPRAWDĘ przeraziły.







piątek, 7 lutego 2014

Street art

Od jakiegoś czasu w moim mieście można zaobserwować wiele ciekawych murali. Dla niezorientowanych murale to grafiki o dużych rozmiarach powstałe na ścianach budynków. W Łodzi zajmuje się nimi głównie Fundacja Urban Forms, która współpracuje z artystami z całego świata, którzy przyjeżdzają do nas i tworzą swe dzieła. Obecnie "galeria" składa się z 30 malowideł, które powstały głównie z centrum miasta. Osobiście uważam, że pomysł na tworzenie murali jest świetny, wyróżnia moje miasto sposród innych. Łódź często kojarzona jest z miejscem szarym i ponurym, a powstawanie dzieł na światowym poziomie, które umieszczane są w przestrzeni publicznej i dostępne dla każdego przełamuje ten stereotyp. Muszę przyznać, że zawsze kiedy tylko słyszę o powstaniu nowego muralu, staram się śledzić na bieżąco proces jego tworzenia, przy okazji zawsze wpadnie mi trochę informacji na temat artysty, który go tworzy.

Jednym z moich ulubionych twórców jest ROA.

  mural autorstwa ROA przy ulicy Nowomiejskiej w Łodzi / zdj. pochodzi z albumu Fundacji Urban Forms

Roa jest artystą pochodzącym z Belgii, jego malowidła znane są w całej Europie i  USA. Na swoim koncie ma mnóstwo grafik, które znajdują się w Nowym Yorku. Grafiki, które tworzy ROA zwykle przedstawiają zwierzęta. Jego sposób tworzenia jest rysunkowy, grafiki są zwykle w odcieniach szarości. Charakterystyczne dla niego są ptaki, króliki i różne gryzonio-podobne jak na przykład na zdjęciu powyżej. Ciężko wybrać mi moją ulubioną grafikę, każda (choć podobna w sposobie malowania i stylu) jest wyjątkowa i wzbudza odmienne emocje.

Jedną z ciekawszych (i chyba najpopularniejszych) jest grafika w Londynie na Curtain Road.
Posiada ona swoje dwie strony. W zależności od której się patrzy mural wyglada tak:


lub tak:


Inną, która mnie powaliła jest mural ze Szwecji, który przedstawia cudownego narwala.
Zobaczcie sami:



Jeśli jego prace zafascynowały Was tak jak mnie możecie znaleźć ich więcej tutaj: http://roaweb.tumblr.com/

A czy w Waszych miastach macie jakieś murale?

czwartek, 26 grudnia 2013

PORADNIK 1#: JAK ZROBIĆ LINORYT W DOMU?

Dzisiaj post w formie małego poradnika, czyli krok po kroku jak zrobić samodzielnie linoryt w domu.
Zacznę od krótkiej definicji linorytu(wg słownika technik sztuk plastycznych).

Linoryt- jest techniką, w której wzór wycina się w kawałku linoleum. Na powierzchnię linoleum nanosi się rysunek, a później wycina za pomocą różnego rodzaju noży i dłutek. 
Ważne: Aby uzyskać czarną grafikę na białym tle, trzeba wyciąć całe tło pozostawiając wypukłe linie rysunku. Dla uzyskania odwrotnego efektu - białego rysunku na czarnym tle - wystarczy pogłębić linie rysunku i pozostawić wypukłe tło.
Zasada więc jest prosta: W przypadku czarno-białego linorytu wycinamy zawsze te części, które mają być białe, a zostawiamy te które mają być czarne.
Przykładowe linoryty znalezione w sieci:



Potrzebne materiały do wykonania czarno-białego linorytu:
-kartka papieru
-czarny i biały mazak
-aceton i waciki
-kawałek linoleum o wybranych przez nas wymiarach
-dłutka, ewentualnie nożyki
-kartony na odbitkę o wybranych przez nas wymiarach
-łyżka stołowa i mydło
-wałek do linoleum
-czarna farba drukarska
-nafta/terpentyna

A teraz co robimy krok po kroku:

  1. Projekt

    Zaczynamy od stworzenia projektu linorytu.
Projekt linorytu to nic innego jak nasz pomysł na linoryt. Myślimy, co chcemy przedstawić za jego pomocą i zastanawiamy jak chcemy, aby wyglądał. Ważne jest, aby pamiętać, że w linorycie, nie ma zróżnicowania walorowego, tzn. nie ma żadnych szarości. Cała nasza odbitka będzie w jednym kolorze. Wiedząc o tym musimy zastanowić się i podjąć decyzję jakie elementy uprościć, tak by dało to dobry efekt. Efekt światłocienia można uzyskać poprzez zagęszczenie nacięć na matrycy. Będzie tam bowiem więcej bieli.Ważna jest także decyzja o sposobie cięć, inaczej bowiem wyglądają wycięte plamy, cięcia w formie linii (tu ważny jest kierunek linii!!! Czasem warto linie poprowadzić po formie), a jeszcze inaczej małe kropeczki. Zobaczcie jak różne ciecia dają zupełnie odmienne efekty:

Przy tworzeniu projektu trzeba przemyśleć jaki sposób będzie najlepiej pasować do naszego pomysłu. Do projektu najlepiej używać dwóch mazaków czarnego i białego, mamy wtedy pewność, że z przyzwyczajenia nie zdarzy nam się użyć szarości (mogłoby to nastąpić w przypadku projektu farbą). Jeśli gdzieś będziecie mieli za dużo czerni, nie martwcie się użyjcie białego markera lub nawet korektora, który to zakryje. Kiedy mamy już gotowy projekt zanosimy go do punktu ksero i kserujemy prosząc obsługującego, aby w naszej kopii było jak najwięcej kontrastu. Ksero potrzebne jest, by przenieść nasz projekt na linoleum. Przy okazji kserowania możemy jeszcze przemyśleć format w jakim będziemy chcieli robić linoryt. Ja zwykle robię małe projekty (wielkość około A6-A5), a potem przy okazji kserowania proszę o powiększenie (zwykle do A3).

Mój przykładowy wykonany i powiększony do rozmiaru A2 projekt wygląda tak:



  1.  Przenosimy projekt na linoleum.
Najpierw parę słów o linoleum, linoleum powinno być w miarę miękkie, nie trzeba wtedy używać tak dłużej siły do rycia. Polecam kupić w sklepie plastycznym, mamy wtedy pewność, że będzie się nadawać. Kupując w zwykłym sklepie budowlanym może być różnie.

Nasz projekt na linoleum przenosimy za pomocą acetonu i zwykłego wacika.
Poniżej prezentuje jak to szybko zrobić.

-przykładamy odbitkę ksero do linoleum tak, aby na wierzchu była biała strona projektu (sprawdźcie czy kartka leży prosto, czy rogi się zgrywają ze sobą). Warto też przczepić jakoś kartkę, aby się nie przesunęła.



-namaczamy wacik acetonem (do kupienia w każdym budowlanym markecie; koszt ok, 10 zł), można też użyć zmywacza do paznokci, jednak należy pamiętać, że w dzisiejszych czasach często spotykamy zmywacze bezacetonowe lub o minimalnej zawartości acetonu. Konsekwencją tego może być słabe odbicie się projektu na linoleum. 


-namoczonym wacikiem przecieramy nasze ksero projektu, lekko pocierając.
Ważne: zwróćcie uwagę, żeby zrobić to dokładnie w każdym miejscu. Więcej nie znaczy lepiej -nie polewajcie bezpośrednio papieru acetonem bo, jeśli nalejecie go zbyt dużo linie projektu na linoleum będą rozmazane.



-oderwijcie ostrożnie kawałek kartki od linoleum i zerknijcie na efekty, jeśli zobaczycie, że odbiło się nie wystarczająco, można powtórnie przetrzeć kartkę wacikiem. 



W swoim życiu spotkałam się także z innymi metodami przenoszenia projektu na linoleum, jednak moim zdaniem ta jest najłatwiejsza i najszybsza. Projekt można też normalnie przerysować (pamiętając że musi być to odbicie lustrzane jeśli potem odbitka linorytu ma wyglądać tak jak projekt!) lub zrobić jego odbicie lustrzane za pomocą komputera/ksero i przekalkować. Te metody są jednak bardzo czasochłonne i nie widzę powodu żeby ich używać, skoro można to zrobić szybko, łatwo i przyjemnie.

3)Wycinamy

Kiedy mamy już nasz projekt odbity na linoleum możemy przystąpić do wycinania.
Zasada jest jedna: wypukłości tworzą czarny wzór.
Także patrzymy jak wygląda nasz projekt i wycinamy te części, które są koloru białego.
Mój wycięty wzór wygląda tak:



Jeśli chodzi o narzędzia, używamy dłutek do linorytu. Większe elementy można wyciąć nożykiem.

Jakie dłutka kupić?
Nie polecam tzw. „chińskich dłutek”, które można kupić w każdym plastyku po najniższej cenie.
Ich kupowanie mija się z celem. Jako biedny student oczywiście je kupiłam, mimo że znajomi odradzali i szybko pożałowałam. Dłutka już na wstępie są baaardzo tępe, a po kilku godzinach pracy wręcz nie da się nimi zrobić porządnych nacięć.
Ja używam dłutek marki RGM, ich koszt to około 9zł za sztukę. Myślę, że na początek zestaw optymalny to dwa takie dłutka średniego rozmiaru, jedno w kształcie U-do linii falujących, miękkich i jedno w kształcie V- do linii ostrych, prostych, łamanych.




  1. Wykonujemy odbitkę
Po wycięciu, pokrywamy farbą drukarską matrycę za pomocą wałka, od biedy może być też farba olejna, ale przyznam, że nie próbowałam tego. Zauważcie, że pokrywają się tylko wypukłe części, których nie wycięliście. Na linoleum kładziemy papier na którym chcemy wykonać odbitkę, dobrze, aby był on trochę większy. Najprostsza metoda to użycie zwykłej łyżeczki. Jeździmy po karteczce łyżeczką(dokładnie!), pamiętając o jej lekkim dociskaniu po czym stanowczym ruchem zdejmujemy karteczkę i mamy odbitkę.
Można też odbitki wykonywać za pomocą prasy drukarskiej, w Łodzi istnieje kilka takich punktów, gdzie można odbić linoryt całkiem tanio. Często w koszt wliczona jest też farba drukarska, a wałki są dostępne na miejscu. Jeśli ktoś byłby zainteresowany mogę podać parę adresów.
Powodzenia i miłej zabawy z linorytem, ja właśnie zabieram się za wycinanie swojego linorytu o tematyce „akt”, którego projekty widzieliście. Efekty niebawem!

Szukaj na tym blogu