Dla tych co nie znają "Breaking Bad" to serial o nauczycielu chemii, który pewnego dnia wpada w kłopoty finansowe, postanawia zarobić trochę pieniędzy i wdaje się w biznes narkotykowy. Jako, że jest chemikiem "gotowanie" nie sprawia mu żadnych trudności i nagle zostaje twórcą najlepszej na rynku metamfetaminy. W jej rozprowadzaniu pomaga mu jego były uczeń - Jesee Pinkman, którego gra Aaron Paul. Jak dla mnie główni aktorzy to duet idealny, świetnie dobrany, który momentami wzrusza, a momentami bawi do łez. Nie mogę nawet zliczyć ile razy się bili, kłócili, a ile razy godzili podczas tych odcinków. Więcej o serialu można poczytać tutaj.
Serial ten łączy wątki kryminalne z obyczajowymi, co jest dla mnie ważne, bo nie jestem fanką wiecznych strzelanin, śledztw i pościgów. Cieszyłam się, kiedy mogłam się zapoznać z rodzinami bohaterów i ich codziennymi problemami.
Pięć pięknych sezonów to ogromny wycinek czasu, który z nimi spędziłam i wspominam to z sentymentem. Zawsze kiedy serial się kończy robi mi się smutno. Na swoje pocieszenie powstał więc rysunek. Może nie jest idealny, ale spełnił swoją rolę.
A Wy co aktualnie oglądacie i który z seriali polecacie? :)






